Zayn westchnął ciężko po czym pchnął drzwi salonu tatuażu i piercing'u.Rozejrzał się i kiedy jego wzrok padł na niskim mężczyźnie za ladą,uśmiechnął się niemrawo.Facet podszedł do fotela,na którym robione były tatuaże i gestem zaprosił chłopaka,by usiadł.
- Witamy ponownie,paniczu Malik - zaśmiał się gardłowo - Co dzisiaj sobie życzysz?
- Imię Effy na lewej kostce.
Mężczyzna skinął głową i zabrał się do pracy.Zayn przymknął oczy,a półgodziny później zapłacił za nowy tatuaż i wyszedł z salonu.Wracając do mieszkania,niechcący się potknął i upadł na zimny chodnik.Tuż za nim szła Effy,więc kiedy zobaczyła,że chłopak leży na ziemi,podbiegła do niego i spojrzała na jego lewą nogę,która okazała się być zwichnięta.
- Cholera! - mruknął pod nosem,a kiedy ujrzał nachylającą się ku niemu dziewczynę,aż zaniemówił ze wstydu.
Effy przyjrzała się z uwagą kostce Malik'a i zarumieniła się.
- Wytatuowałeś sobie moje imię? - spytała z nieśmiałym uśmiechem,a chłopak skinął głową.
Dziewczyna spojrzała mu głęboko w oczy i pocałowała go delikatnie.
- A to za co? - spytał,czując,że wraca mu dobry humor.
- Za to,że jesteś - odpowiedziała Effy i ponownie złożyła na jego ustach pocałunek.
Wszyscy zasiedli na dywanie w pokoju Claudii.Dziewczyna chwyciła w dłoń pustą butelkę po pepsi i zakręciła nią na ziemi.Wypadło na Louis'a.
- Zrób coś romantycznego - powiedziała,kiedy wybrał zadanie.
- Ja i romantyzm? - chłopak wyglądał na zdziwionego,ale po chwili skinął zgodnie głową.
Podszedł do wieży stereo i włączył ją,puszczając utwór "We found love",Rihanny,po czym wziął do ręki kwiaty stojące w wazonie na stole i klęknął przed zaskoczoną Olivią z uśmiechem.
- Skarbie,czy chcesz zostać moją księżniczką? - spytał,patrząc jej głęboko w oczy.
Dziewczyna skinęła szybko głową,w obawie,że chłopak zaraz się rozmyśli i wykrzyknęła:
- Tak,oczywiście,że tak!
Louis zakręcił butelką i tym razem to Harry musi wykonać zadanie.
- Zatańcz nam seksownie.W samych bokserkach! - oznajmił Lou.
- Słucham?! - wrzasnął Hazza,ale chwilę potem zdjął z siebie koszulkę,spodnie i skarpetki,po czym zaczął tańczyć do piosenki "Ai se tu pego".Dziewczyny wybuchnęły śmiechem,a chłopcy chwycili w dłonie komórki i nagrali całe zajście.Niall jednak nie towarzyszył przyjaciołom,lecz siedział na łóżu i czytał z ciekawością jakiś notes.
- Gdyby tylko Harry wiedział jak wielkim uczuciem go darzę! - przeczytał na głos,a Claudia zbladła,widząc w jego rękach swój pamiętnik - Kiedy na niego patrzę robi mi się gorąco.
Moment później chłopak zawył z bólu,bo rozzłoszczona nastolatka trzasnęła go książką w głowę.Caroline widząc to wszystko zabrała przyjaciółce z rąk przedmiot i warknęła:
- Nie waż się go więcej tknąć.
Niall z jękiem pocierał dłonią tył głowy,a kiedy Claudia spojrzała Harry'emu prosto w oczy w jej własnych pojawiły się łzy.Wstała i ruszyła do łazienki po czym zatrzasnęła drzwi i zamknęła się na klucz.Chłopak również wstał i podbiegł do ubikacji,pukając cicho.
- Clau? Clau? Otwórz,to ja Harry.
- Czego chcesz? - spytała przez łzy Claudia.
- Otwórz.
Po chwili drzwi od łazienki uchylił się nieco i stanęła w nich zapłakana dziewczyna.
- Nie przejmuj się Niall'em.A tak poza tym to muszę ci coś wyznać - szepnął jej na ucho Hazza.
- Tak? Już wiem,że jesteś idiotką,nie musisz mi tego mówić.
- I wcale nie chcę.Zależy mi na tobie,Clau - mówiąc to,nachylił się ku niej i pocałował ją czule.
Przyjaciele wydali z siebie okrzyki radości.Claudia uśmiechnęła się szeroko,a Hazza wtulił twarz w jej włosy.
xx Także ten,no .. podoba się?
FAJNE . ;D ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA : http://onedreeam.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń