Siedząc w ławce szkolnej w ostatnim rzędzie,Olivia Payralise z nudów łożyła w uszy słuchawki,które podłączyła do sędziwego ipoda.Z delikatnym uśmiechem słuchała piosenki "One thing",swojego ulubionego zespołu One Direction.Zresztą wiele osób twierdzi,że jest damską wersją Louis'a Tomlinson'a,jednego z członków 1D.Rozmarzona dziewczyna nawet nie usłyszała dzwona na przerwę i dopiero kiedy jej przyjaciółka,Caroline szturchnęła ją w ramię,popędziła ku drzwiom,by wyjść na korytarz.Nastolatka ruszyła do damskiej łazienki i stanęła przed lustrem.Ubrana jest dzisiaj w białą bluzkę w czarne paski,czerwone rurki,na których zwisają białe szelki,a na stopach ma białe tenisówki.Szeroki,pełen zadowolenia uśmiech pojawił się na jej pięknej twarzy,dzięki czemu w jej policzkach zrobiły się urocze dołeczki,które dodały jej wdzięku.Ktoś szarpnął klamką drzwi i do toalety wszedł sam Louis Tomlinson.Kiedy Olivia zobaczyła jego odbicie w lustrze,krzyknęła z przerażenia i natychmiast się odwróciła.
- Oh,wybacz.Nie wiedziałem,że to damski kibel - powiedział chłopak i czym prędzej wyszedł z pomieszczenia.
Nastolatka wyszła zaraz za nim.Spojrzeli na siebie i zaczęli się...śmiać.
- Wyglądasz jak ja! - zauważył Lou.
- To raczej ty wyglądasz jak ja! - zachichotała Olivia i spojrzała mu głęboko w oczy.
Obydwoje zarumienili się i pospiesznie odwrócili wzrok.W następnej chwili koło nic pojawili się pozostali członkowie zespołu.Dziewczyna spojrzała na nich z nieskrywanym zdziwieniem.
- Cześć,Harold jestem - Styles podał jej swą dłoń,a Olivia ją uścisnęła - A to Zayn,Niall i Liam - przedstawił chłopaków.
- Tak,wiem jak się nazywacie - szepnęła nastolatka i utkwiła niezdecydowane spojrzenie w Louis'ie - A tak w ogóle to co wy robicie w naszej szkole,jeśli można wiedzieć? - spytała po dłuższej chwili.
- Jak to co? - Zayn uniósł brew ku górze.
- Mamy się uczyć jak normalni ludzie - odparł Liam i uśmiechnął się serdecznie.
Nikt nawet nie zauważył,że Niall dobrał się do kanapek,które Olivia miała w torbie.Kiedy skończył jeść pierwszą,dziewczyna zachichotała i spytała grzecznie:
- Smakowało?
Chłopak wyszczerzył zęby,na których miał resztki jedzenia i skinął głową.Harry podrapał się po głowie w zamyśleniu.
- Lou,czy ona nie jest czasem do ciebie podobna? Chociażby odrobinę?
- Odrobinę? To moja damska wersja! - zaśmiał się łobuzersko Louis,lecz kiedy dostrzegł szelki zwisające na rurkach Olivii,nagle spoważniał.
- Ano tak! Przecież nasz kochany Lou nie cierpi kiedy ktoś zakłada szelki - Niall dokończył jedzenie kanapek i zachichotał.
- Wybacz kochanie,ale ja się nie zmienię - powiedziała dziewczyna głosem wypranym z emocji.
Chwile później podeszła do nich Caroline z głupawym wyrazem twarzy.Po zlustrowaniu wzrokiem piątki chłopaków wybuchła niekontrolowanym śmiechem.Miła bowiem na sobie ten sam zestaw ubrań,co Horan: jasne rurki,czerwony t-shirt i czerwone trampki.
- Widzę,że nie tylko Louis ma swą damską wersję - przyznał ze śmiechem Zayn.
Dziewczyna poczuła,że robi jej się gorąco.Na jej policzkach zawitały rumieńce,złapała za rękę przyjaciółkę i wyszły ze szkoły.Co prawda skończyły już lekcje,ale nie bardzo wiedziały co ze sobą zrobić,więc udały się do Milkshake City na koktajl.Zasiadły przy stoliku tuż koło okna.Dwie minuty później podeszła do nich kelnerka.
- Poproszę Malinowy Szał - złożyła zamówienie Caroline.
- A ja Waniliowego Króla - dodała Olivia.
Kiedy dostały już koktajle,zabrały się do delektowania nimi.
- Nie mogę uwierzyć w to,że od teraz będę widziała codziennie mojego przyszłego męża! - zachichotała Olivia i przymknęła oczy z rozmarzeniem.
- Taak,a co ja mam powiedzieć? Wiesz przecież,że kiedy tylko słyszę imię "Niall" motyle w moim brzuchu dostają głupawki - powiedziała z radosnym uśmiechem Caroline i dopiła swego shake'a.
megaaa ^ ^
OdpowiedzUsuńfajne :p
OdpowiedzUsuń